Gdy kobieta widzi kobietę

Gdy kobieta patrzy na kobietę, widzi wroga i konkurencję. Dostrzega więc kaczy chód, koślawe nogi, krzywe usta ( lub Wary Obciągary ) i figurę beczki tłuszczu, która wybuchła właśnie w za małych leginsach. Dostrzega u przeciwniczki każdy milimetr celulitu i ślady odrostów. Za mocny makijaż bo „gówna pudrem nie zakryjesz”, za gruby tyłek jak na te jeansy i biust który nie istnieje gdy opada push up. Widzi tylko to, co widać na pierwszy rzut jej analizującego i bezlitosnego oka.

No chyba że kobieta jest bi, wtedy może szczerze i pozytywnie oceniać inne kobiety pod względem fizycznym. Nie widząc w nich konkurencji, a raczej potencjalną kochankę.

Natomiast faceci podchodzą do tego inaczej. Gdy mężczyzna patrzy na kobietę, widzi potencjał.

Potencjał na kochankę, dziewczynę, żonę albo na szybki seks. Facet stara się dostrzegać mocne strony i zalety w każdej kobiecie. No prawie każdej.

Faceci nie szukają ideału. Oni chcą go sobie stworzyć. Facet ma świadomość przebywania z nie-ideałem ale rozumie coś jeszcze. Gdy w myślach kobietę rozbiera, ubiera, robi jej mocny makijaż i zakłada ciemne rajstopy, gorset bądź drogą bieliznę. Faceci wiedzą że piękne nie jest samo piękno ale potencjał ku temu. Że znalezienie swojego Kopciuszka i zamiana ją w królową balu lub kurwę, to najlepsza zabawa na świecie. Świadomość że zmieniła się dzięki nam. Gdy niczym Pigmalion tworzymy z tej szarej masy nową osobę. Swoją obecnością dając jej, pewność siebie i swojej skrywanej seksualności. Dajemy jej szansę błyszczeć, a my sami grzejemy się w cieple wybuchu tej supernovy. Bo w tym wszystkim wcale nie chodzi o to, jak kobieta wygląda. Chodzi o to jak może wyglądać jutro.

Dla przykładu i porównania obu podejść, co do kobiecej urody. Przykład z życia. Niedawno jedna moja ex obrażała moją ostatnią ex. I nawet nie chodziło tutaj o zazdrość i wrogie nastawienie. Tym co tak wkurwiło J.był fakt, że Blondyna wrzucała foty z #Fit, a według J.tamta wcale fit nie była i nie jest. Tym bardziej że sama J., mocno ćwiczy i chodzi na siłownię, więc bardzo poważnie traktuje ten temat.
I fakt, Blondyna czasami na fotach wciągała brzuch. Miałem tego wszystkiego świadomość. Wiedziałem co brałem. Ale z drugiej strony, Blondyna była ładna. Miała fajny biust, długie nogi i sympatyczny uśmiech. Typowa blond laska. To mi wystarczało.

Bo prawda jest taka, że faceci mają w dupie bycie fit, jeśli dziewczyna jest po prostu ładna. Dla kobiet jednak, wygląd to najważniejsza rzecz na świecie. Bo przecież ich największym hobby są one same.

Większość pięknych kobiet ma kompleksy i brakuje im pewności siebie-dobra nasza chłopaki.

Wystarczy spojrzeć na dziewczyny które mijają ciebie na mieście. Większość używa tapety niczym grubej maski, warstw ubrań niczym pancerza, garbi się, a wzrok mają skierowany gdzieś w telefon lub na własne buty. A wystarczy tak niewiele by z szarości wydobyć kolory. Zdrapać ten tynk z twarzy. Wypiąć biust i uśmiechać się do ludzi. To banał ale uśmiech jest skutecznym dodatkiem. Jest niczym filtr na Instagramie tyle że stosowany na żywo. Świadomość swojej urody to ważna zaleta. Zaleta którą mało kto posiada i ma odwagę wykorzystywać. Bojąc się krytyki, porównywań i zazdrosnych narzekaczy.

Dziewczyno pamiętaj, korzystaj z życia i doceniaj swój wygląd, bo prędzej czy później, stracisz i to. Czuj się piękna. Póki jeszcze jesteś. Potem tylko się pomarszczysz, a cycki będąc ci się obijać o kolana. Życie jest krótkie i szare, a potem się tylko umiera. Jesteśmy tylko momentami w cudzych wspomnieniach. Lepiej więc przeżyć życie w kurestwie, niż jako zakonnica. Dziewczyno, doceniaj swoje młode ciało, bo to tylko kwestia czasu aż czas ci je zabierze.

2 comments

  1. greenzoe · Sierpień 18

    Odnosząc się do twojej wypowiedzi – „Lepiej więc przeżyć życie w kur.ewstwie, niż jako zakonnica.” Myślę, że kobieta, która korzysta z życia i sama się sobie podoba oraz w pełni akceptuje siebie wcale nie musi żyć w kur.ewstwie. ;)